STOWARZYSZENIE RODZICÓW DZIECI
   Z PORAŻENIEM MÓZGOWYM
Baner część 1Baner część 2
Część II. Rozmowa z Markiem Plurą, Posłem RP, Przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds.Osób Niepełnosprawnych
Autor: Stowarzyszenie
Dodano: 2010-03-01
Kategoria: Polityka społeczna

Część II

Rozwiąznia systemowe dla osób niepełnosprawnych i ich rodzin



• 1. listopada 2009 r. świadczenie pielęgnacyjne dla osób o niskich dochodach, opiekujących się niepełnosprawnymi członkami swoich rodzin wzrosło o 100 zł i wyniesie 520 zł. Jest to pierwsza podwyżka tego świadczenia od 6 lat. Rodzice dzieci niepełnosprawnych od dawna czekali na tę zmianę. Na tym jednak nie kończy się lista ich postulatów. Które zatem z postulatów rodziców są realne, możliwe do realizacji w najbliższym czasie?

Poseł Marek Plura: Ważnym wydarzeniem w rozwoju sytemu wsparcia rodziny z osobą niepełnosprawną, przede wszystkim z dzieckiem niepełnosprawnym, było spotkanie, które zorganizował pan premier Donald Tusk na początku września 2009 r. z przedstawicielami rodziców dzieci niepełnosprawnych. Spotkanie to odbyło się też z udziałem czołowych urzędników ministerstwa pracy i polityki społecznej jak również z przedstawicielami parlamentu w osobie przewodniczącego sejmowej komisji polityki społecznej Pana Sławomira Piechoty oraz mojej.

• Jakie zapadły tam ustalenia?

Przede wszystkim ustalono cele, do których chcemy dojść w ciągu dwóch – trzech lat. Powodzenie planu zależy przede wszystkim od sytuacji gospodarczej i ekonomicznej kraju, a także i Europy, pamiętajmy, że nie funkcjonujemy na bezludnej wyspie.

Pierwszym celem jest doprowadzanie świadczenia pielęgnacyjnego do poziomu równego bądź bliskiego najniższej płacy krajowej, przyjmowanej jako wyznacznik pewnego minimum dochodowego również i w skali rodziny.

Po drugie chcemy stworzyć system środowiskowego wsparcia rodziców z dzieckiem niepełnosprawnym. Dawałby on możliwość alternatywnego wyboru rodzicom podjęcia pracy zawodowej lub gdy stan dziecka jest na tyle ciężki, że poza rodzicem nikt tej opieki nie może spełnić, do pozostania w domu i korzystania ze wsparcia finansowego państwa. Rodzic decydujący się na podjęcie pracy zawodowej w pełnym lub częściowym wymiarze mógłby jednocześnie korzystać z pomocy instytucjonalnej, bądź z pomocy asystenta osoby niepełnosprawnej. Oba te rozwiązania dają ekonomiczną możliwość poprawy sytuacji materialnej rodzin i systemowo spajają trzeci cel.

Jest nim zmiana systemu orzecznictwa niepełnosprawności. Obecny mechanizm bardzo słabo różnicuje sytuacje niepełnosprawności dziecka i wymagań jakie stawia ta niepełnosprawność wobec ludzi zwłaszcza rodziców. W jednej, tej samej kategorii mamy dzieci, np. które samodzielnie uczęszczają do szkoły, mając przy tym szereg ograniczeń wynikających ze stanu ich zdrowia. Ograniczenia te mogą spowodować, że rodzic interwencyjnie musi liczyć się z nagłym wezwaniem do szkoły. Ale to samo wsparcie otrzymuje od państwa również rodzina, w której nawet oboje rodzice całodobowo pełnią dyżur medyczny przy dziecku z głębokimi dysfunkcjami grożącymi śmiercią. A pamiętajmy, że tylko jedno z rodziców otrzymuje świadczenie pielęgnacyjne.

• Jak w takim razie różnicować?

Zmiana powinna iść w kierunku takiego zróżnicowania kryteriów orzekania niepełnosprawności dziecka, aby dodatkowo wspierać rodzinę, w której niepełnosprawne dziecko wymaga ciągłej obecności rodziców. Uważam, że dla tych rodzin wsparcie docelowo będzie ustanowione, przynajmniej, na poziomie najwyższej płacy krajowej. Natomiast w mniejszym stopniu będą dofinansowani rodzice, którzy muszą być interwencyjnie z dzieckiem, gdyż zakładamy, że dzięki rozwiązaniom systemowym wspierającym aktywizację zawodową tych rodziców będą oni bardziej skłonni do podejmowania zatrudnienia.

Oczywiście nikt z rodziców obecnie już otrzymujących świadczenie rodzinne nie dostanie w przyszłości mniej pieniędzy. Mówię raczej o tym, kto przede wszystkim dostanie więcej. Perspektywa finansowa świadczenia pielęgnacyjnego na poziomie najniższej płacy krajowej może pojawić się najwcześniej w 2011 roku. Natomiast rządowych propozycji konkretnych zmian w systemie orzecznictwa możemy spodziewać się mniej więcej za rok. W tej chwili intensywnie pracuje nad nimi zespół ds. zamian w orzecznictwie osób niepełnosprawnych, który został powołany przez Premiera. Chciałbym, aby zespół ten wypracował taki system orzecznictwa, który pozwoli na budowanie mapy potrzeb rodziny, co ułatwi samorządom tworzenie bezpośredniego mechanizmu pomocy. Oceniam, że przebudowa całego sytemu wsparcia rodziny osoby niepełnosprawnej zgodnie z wymienionymi trzema celami to łącznie około trzy lata ciężkiej pracy ustawodawczej.

• A czego możemy spodziewać sie w perspektywie krótko terminowej?

W najbliższym czasie, na przełomie lutego i marca 2010, czeka nas kolejne spotkanie organizacji pozarządowych z Premierem. Jest to termin po pierwszych analizach ekonomicznych i gospodarczych sytuacji finansowej państwa. Pojawiają się pierwsze przymiarki budżetowe. Dlatego Pan Premier uznał, że będzie to dobry moment, aby zacząć realne rozmowy o zwiększeniu świadczenia pielęgnacyjnego na rok 2011 r., a może jeszcze na rok 2010.

Obecnie trwają też prace legislacyjne w ministerstwie pracy i polityki społecznej nad objęciem świadczeniem pielęgnacyjnym dwojga rodziców, w sytuacji kiedy istnieje niepełnosprawność dwojga lub więcej dzieci. W tej kwestii mamy z ministerstwa sprzeczne komunikaty – Minister Jarosław Duda jest zwolennikiem tego rozwiązania, ja osobiście również. Natomiast Minister Marek Bucior, stoi na stanowisku, że rozwiązanie to może doprowadzić do „niewydolności ekonomicznej” rodziny, co w efekcie będzie stanowić kryterium przetrwania głodowego.

Osobiście rozumiem, że rodziny, które zdecydowałby się na to rozwiązanie, to byłyby te rodziny, w których najprawdopodobniej oboje z rodziców już teraz i tak muszą opiekować się dziećmi, a w takim przypadku ich sytuacja uległaby poprawie.

Kolejna sprawa nad którą w kontakcie z rodzicami pracuje ministerstwo, której zresztą jestem gorącym zwolennikiem, to umożliwienie rodzicom opiekującym się dzieckiem niepełnosprawnym podjęcie w jakimś wymiarze pracy zawodowej. W przyszłości pozwoli to rodzicowi, którego dziecko jako osoba dorosła, mimo niepełnosprawności, usamodzielni się, łatwiej wrócić w pełnym wymiarze na rynek pracy.

• Czy w takiej sytuacji rodzicowi przysługiwałby nadal zasiłek?

Tak. Na pewno trudno przyjąć, że byłaby to praca na pełnym etacie czy na pół etatu, raczej chodzi tu o stworzenie możliwości wykonywania pracy rodzicom na podstawie umowy o dzieło lub umowy zlecenia, np. w systemie telepracy, nienormowanego czasu pracy. Nie ma jeszcze gotowych rozwiązań, również nad tym skupią się w tym roku prace ministerstwa i organizacji związanych ze wsparciem rodziny z dzieckiem niepełnosprawnym.

Do rozwiązania pozostają również inne kwestie np. dot. możliwości pobierania świadczenia pielęgnacyjnego przez rodzica dziecka niepełnosprawnego, które już jako osoba dorosła wstępuje w związek małżeński, często z inną niesamodzielną osobą niepełnosprawną. Takie związki cieszą się szczęściem życia rodzinnego tylko dzięki wsparciu rodziców. Widzimy potrzebę zamian prawnych i trwają tym zakresie wstępne rozmowy.

• Stowarzyszanie Rodziców Dzieci z Porażeniem Mózgowym złożyło w maju 2009 r. petycję do Marszałka Sejmu, w której wnioskowało o przyznanie statusu asystenta osoby niepełnosprawnej rodzicowi opiekującemu się swoim niepełnosprawnym dzieckiem. Czy trwają prace nad tego typu rozwiązaniem?

Odpowiedzią na ten postulat jest przede wszystkim ustalenie poziomu świadczenia rodzinnego na poziomie najniższej płacy krajowej oraz opłacanie składek emerytalno-rentowych do ZUS dla rodzica, który korzystałby z tego świadczenia. Jest to rozwiązanie najskuteczniejsze i najprostsze.

Osiągnięcie tego w ramach prawa pracy poprzez ustanowienie nowego zawodu niosłoby ze sobą szereg ogromnych komplikacji, których pokonanie, obawiam się, że jeszcze bardziej wydłużyłoby ten proces. Myślę, że instytucja rodzica zawodowego formalnie nie pojawi się, a na pewno nie w najbliższym czasie.

Rozmawiała Izabela Walas

W najbliższym czasie zamieścimy zapis kolejnej rozmowy z Posełm Markiem Plurą