STOWARZYSZENIE RODZICÓW DZIECI
   Z PORAŻENIEM MÓZGOWYM
Baner część 1Baner część 2
Paweł 6 lat
Paweł jest trzecim, najmłodszym dzieckiem państwa Ojdanów. O jego chorobie rodzice dowiedzieli się dopiero po 3 miesiącach od urodzenia. Od razu rozpoczęła się rehabilitacja i walka o poprawę jego stanu zdrowia. „Teraz moim największym zmartwieniem jest załatwienie Pawełkowi klasy integracyjnej – opowiada mama, pani Marzena - są z tym duże problemy, bo mieszkamy na wsi, a na wsi ze wszystkim jest trudniej."

Paweł codziennie dojeżdża z mamą 90 km (w jedną stronę) na zajęcia rehabilitacyjne do Zagórza pod Warszawą – najbliższego ośrodka, w którym może otrzymać profesjonalna opiekę. Starsze siostry Pawła (9 i 13 lat) chodzą do szkoły, a potem same wracają do domu i czekają, aż mama wróci z Pawłem z rehabilitacji. Pani Marzena musiała całkowicie zrezygnować z pracy, a na utrzymanie rodziny pracuje tata.

„Bardzo bym chciała, żeby Pawełek mógł chodzić do szkoły u nas w miejscowości – dodaje pani Marzena - i żeby dzieci zaakceptowały go takim jaki jest. Pawełek jest bardzo mądrym dzieckiem. Myślę że poradzi sobie intelektualnie. Ale potrzebna mu pomoc drugiej osoby, bo ma problemy z poruszaniem się."Co prawda po ostatnim podaniu botuliny i założeniu na kilka tygodni gipsu Pawełek chodzi coraz sprawniej i radość jego i rodziców jest ogromna, lecz przed nimi jeszcze ogrom pracy i wysiłku.